- Dobry Boże... - wyjąkał.

Niech pan nie obwinia za to Allied Domestic.
- Prawdę mówiąc, milordzie, ostatnio nawet nie miałam czasu, żeby to sprawdzić, ale
Na razie dobrze. Rose szybko się uczyła.
chwycił ją w talii i bez wysiłku posadził sobie na kolanach, nie przestając całować. Jej brak
Odpoczęła chwilę, a następnie spinką w kształcie kwiatu odłupała drzazgi, które
słuchać. Zapewniałaś, że nie będzie mnie obwiniać, tymczasem to ja... Chciała mi nawet wmówić, że to przeze mnie... wy, no wiesz... Mówiłam jej, że o niczym nie wiedziałam, ale... ale nie uwierzyła.
Tym razem usłyszała cichy śmiech.
- Proszę wybaczyć, ale to niemożliwe. Mężczyźni wymienili spojrzenia.
rzecznego lub wręcz dla nich szkodliwego — na przykład
wołany już w fazie projektu.
- Pierwsze z wielu. - Podrapał Szekspira za uchem. - Tylko bądź tutaj, kiedy wrócę. -
Ukucnął.
Jej wzrok świadczył o tym, że myślami była już gdzie indziej.
- Jak dotąd dobrze się spisałeś, Jim. Moje uznanie. W hotelu, tak jak się spodziewała, panowało absolutne pandemonium. Zaraz po wejściu zorientowała się, że John i Pete nie są jedynymi, którzy byli przesłuchiwani. Policja rozmawiała też z recepcjonistką i bagażowym. Wyciągnięto nawet z łóżek dwójkę gości, którzy wrócili do hotelu na krótko przed znalezieniem ciała. Gloria kipiała.

Garcii. Dać mu wykradzione numery telefonów.

- Nie mogę - szepnął. - Chciałbym, ale nie mogę. Pocałował ją jeszcze raz, uwolnił się z jej objęć, wstał.
- Naprawdę? - zapytała, obracając się w jego ramionach.
- Zapewniałeś, że potrafisz mnie utrzymać, a teraz opowiadasz, że mamy sprzedać dom i moją biżuterię? Gdzie będziemy mieszkać?

Nie zapomniał o danej sobie przysiędze - nadal zamierzał znaleźć zabójcę matki. Kiedy stanie się pełnoletni i przestanie podlegać opiece państwa, wróci do Nowego Orleanu i odszuka tego człowieka.

RS
policjant dotarł do bliźniaka. Zadzwonię też do
też.

- Miłość to słowo, które zastępuje „żądzę”, żebyśmy wydawali się lepsi od zwierząt.

jak przedtem. Oddycha normalnie, czasami otwiera oczy, nie odzywa się,
jak schować ostrze.
- Dziękuję - wymruczała jakby z zakłopotaniem. - Może skosztuje